Jeden z aspektów profilaktyki nowotworów końcowego odcinka jelita grubego
Irena Szeląg
B. Kierownik Ośrodka Zdrowia w Węgrzcach Wielkich
Pracując przez 30 lat w Ośrodku Zdrowia na wsi jako lekarz ogólny, zauważyłam wzrastającą częstość występowania nowotworów dolnego odcinka jelita grubego. Zastanawiając się dlaczego tak się dzieje, zwróciłam uwagę na obstrukcję, która występuje w każdym wieku, a zwłaszcza u ludzi starszych. Zadałam sobie pytanie, czy obstrukcja, która trwa nieraz bardzo długo, nie ma wpływu na przemianę nowotworową tego jelita?
Nie zajmując się pracą naukową, jako odpowiedź pozostało mi zwyczajne myślenie. Czy słuszne? Nie wiem. Zalegające zbite masy kałowe mogą mechanicznie poprzez mikro-, a czasem makrourazy uszkadzać delikatną tkankę jelita, bywa, że przewlekle. Wchłaniane produkty gnilne z zalegającego stolca – bo flora bakteryjna, która stanowi pewien procent mas kałowych, pracuje cały czas – mogą działać niekorzystnie miejscowo, a wchłonięte (ta okolica dobrze wchłania) na cały organizm. Razem wzięte mogą być jednym, wśród wielu innych, z czynników powodujących wystąpienie choroby nowotworowej jelita, o którym mowa.
Przyczyny obstrukcji są różne, a jedną z nich jest cywilizacyjna nieprawidłowość dotycząca oddawania stolca w pozycji siedzącej. Każdy gatunek w przyrodzie ma swój sposób realizacji tej potrzeby. My, będąc częścią przyrody też temu prawu podlegamy, z tą różnicą, że mając wolną wolę, możemy te przyrodnicze prawa respektować lub je odrzucać, w przeciwieństwie do zwierząt, które instynktownie ten przyrodniczy nakaz spełniają.
Człowiek wg prawa przyrody „skonstruowany” jest do pozycji kucznej w czasie defekacji. W tej pozycji wszystkie mechanizmy w organizmie wyzwalające ten proces działają prawidłowo. Zmiana pozycji kucznej na siedzącą to przekreślenie prawa przyrody i wprowadzenie przez człowieka swojego pomysłu, co daje złe skutki.
Powiedzenie mówi „ Pan Bóg proszony o przebaczenie zawsze przebacza, człowiek czasem, przyroda nigdy”. Pozycja siedząca przy tej fizjologii powinna być z konieczności zarezerwowana tylko dla osób niepełnosprawnych. Co daje pozycja kuczna? W tej pozycji następuje rozciągnięcie mięśni przepony miednicy małej. Do mózgu dociera sygnał „droga wolna”. Na drodze odruchowej lub świadomie włącza się działanie przepony, tłoczni brzusznej i następuje opróżnienie odbytnicy z mas kałowych; nie jest wykluczone, że dokładniejsze, niż w pozycji siedzącej. Przyjmując pozycję kuczną, można sprowokować oddanie stolca bez wcześniejszego odczuwania tej potrzeby. Jeśli się to dzieje o stałej porze, możemy odbudować prawidłowe odruchy organizmu i zwalczyć obstrukcję bez środków farmakologicznych. Pozycja siedząca eliminuje lub pomniejsza powyższe wymogi potrzebne do wyzwolenia prawidłowego odruchu oddawania stolca, a jeśli on jest, to go utrudnia. Dlaczego? Otóż w pozycji siedzącej na sedesie następuje nieprawidłowy dla tej okoliczności rozkład sił działania przepony i tłoczni brzusznej.
Powiększają one obwód brzucha, przez to w mniejszym stopniu działają wypierająco na stolec. W pozycji kucznej uda blokują powłoki brzuszne, a siła parcia zostaje w całości skierowana na odbytnicę i wyzwala wszystko, co potrzebne do jej opróżnienia. Korzystanie z sedesów jest głęboko zakorzenione w cywilizacji zachodniej. Dla dobra człowieka i profilaktyki nie tylko chorób nowotworowych tego odcinka przewodu pokarmowego, należałoby to prawo przyrody człowiekowi uzmysławiać. Pieczęć nauki wydaje się tu nieodzowna, aby przestrajać pod tym względem świadomość ludzi. Jest jeszcze inna wada sedesów. Są zaprzeczeniem higieny, co dla lekarza jest sprawą oczywistą. Pozycja kuczna eliminuje tę wadę. Nikt po nikim nie siada, co szczególnie ważne jest w higienie kobiet i dzieci.
Ubikacje do pozycji kucznej w dawnym stylu nie spełniają poczucia estetyki dzisiejszego człowieka i również higieny. Można temu zaradzić i tak je wymodelować, aby nie było rozpryskiwania moczu. Można całe urządzenie odpowiednio przykryć pokrywą unoszoną przez naciśnięcie rączki zamocowanej na ścianie ubikacji. Można ją podnosić przez działanie fotokomórki lub nawet pilotem. Byłaby to pełna elegancja i rozwiązanie higieniczne, któremu nie dorównywałyby żadne obecne sanitariaty.
Dla ludzi starszych, mających pewne trudności z kucaniem, po bokach ubikacji można zamontować uchwyty. Dla całkiem niesprawnych lub bardzo słabych nadal aktualne będą sedesy. Mając świadomość, że 100% ludzi w Polsce ma ubikacje z sedesami, praktyczna rada, aby przynajmniej częściowo odtworzyć normę przyrodniczą w czasie defekacji, u osób mających problemy z obstrukcją wystarczy podstawić pod stopy niewysoki stołeczek i przygiąć tułów do ud. W pewnym stopniu odtworzy to fizjologiczne wymogi wydalania stolca. To spostrzeżenie potwierdzali pacjenci. Dzisiejszy człowiek potrafi wymyślić tak skomplikowane urządzenia, że zaprojektowanie estetycznej ubikacji, w której człowiek mógłby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne zgodnie z naturą i higieną, nie powinno stanowić problemu.
Ten najprostszy sposób walki z obstrukcją powinien być podany w podręcznikach dla studentów medycyny. Sądzę (niczego nie twierdzę, bo nie mam podstaw), że byłaby to przynajmniej jakaś część profilaktyki choroby nowotworowej dolnego odcinka jelita grubego, przewlekłych obstrukcji, żylaków odbytu i lepszego samopoczucia człowieka na co dzień.
Nie jest to praca naukowa, a tylko refleksyjne podpatrywanie przyrody na pewnym odcinku funkcjonowania organizmu ludzkiego. Z literatury nie korzystałam.
..............................................................................................................................................................
*Adres do korespondencji:
Irena Szeląg
Węgrzce Wielkie 340
32-002 Węgrzce Wielkie
e-mail: m.beben@neostrada.pl
Pracę nadesłano: 27.12.2009 r.
Przyjęto do druku: 26.01.2010 r.

